Wielki Sukces na zawodach we Wrocłowiu!

Zaproszeni przez Dolnośląską Akademię Karate we Wrocławiu (dziękujemy:) wzięliśmy udział w międzynarodowym turnieju dla dzieci i młodzieży – Wratislavia Cup. Przywieźliśmy z Wrocławia ze sobą: 15 pucharów (wywalczyli je zdobywcy pierwszych miejsc), 14 srebrnych medali i 12 brązowych- w sumie 41 razy staliśmy na podium. Takie wyprawy wymagają trochę poświęcenia, np. trzeba wyjechać o 5 rano, żeby zdążyć do celu na 9. Udała nam się ta sztuka, a potem wszystko poszło wg. planu. Było szczególnie miło, bo sensei Rafał tym razem nie sędziował, tylko dopingował swoich najmłodszych zawodników. Starsi i bardziej doświadczeni uczyli się radzić sobie sami, mieli za zadanie orientować się – kiedy startują, na jakiej planszy i w której grupie wiekowej. Taki trening samodzielności bardzo się przyda…  Było nas naprawdę dużo – 82 osoby, z czego 41 osób pierwszy raz w życiu startowało w zawodach i to od razu  tej rangi. W turnieju brało udział 25 klubów, w tym Czesi i Ukraińcy – łącznie 400 karateków.

Rafał Wajda drugi, Krzysztof Buczek szósty w PLKT 2015

Rafał Wajda i Krzysztof Buczek – zawodnicy Krakowskiego Klubu Karate Tradycyjnego startowali w I Turnieju Polskiej Ligi Karate Tradycyjnego 2015, który rozegrany został w niedzielę, 22 marca, w Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki „Dojo – Stara Wieś”.  Pierwszy turniej w tym sezonie należał do bardzo udanych: Rafał Wajda był drugi, a Krzysztof Buczek, który w lidze debiutował – uplasował się na szóstym miejscu.

„Jestem zadowolony, traktuję ligę jako doskonały trening przed sezonem startowym, a zwłaszcza przed majowymi mistrzostwami Polski. Cieszę się też z sukcesu mojego ucznia – Krzyśka Buczka, bo choć wielu przeciwników górowało nad nim wiekiem i doświadczeniem – zaprezentował bardzo dobre przygotowanie techniczne i ducha walki. To niezła prognoza przed mistrzostwami Polski.” podsumował szef KKKT Rafał Wajda

Newsweek - artykuł "Bliżej do szczęścia

Szczęśliwe dzieci z KKKT! W jednym z ostatnich " Newsweeków" (7/2015) ukazał się artykuł "Bliżej do szczęścia. Jak pomóc dziecku odnieść sukces"- Anny Szulc i Rafała Gębury. Sensei Rafał Wajda wypowiadał się w nim na temat wychowania dzieci poprzez sport, a zwłaszcza - karate. Coś o tych metodach wiemy, co;)? Kilka dni temu dostaliśmy miły list od autorki artykułu, a że nie wszyscy korzystają z Facebooka - pozwolimy sobie tę laurkę zacytować z zapewnieniem, że też dziękujemy Newsweekowi za docenienie naszych metod;)

Zgrupowanie Kadry Polski Juniorów w Starej Wsi

Rafał Wajda trener Krakowskiego KKT wraz z Justyną Marciniak pod kierunkiem senseia Andrzeja Maciejewskiego w Starej Wsi szkolili kadrę Polski juniorów. W 40 osobowej grupie najlepszych młodych karateków ze wszystkich niemal polskich klubów na weekendowym zgrupowaniu w najpiękniejszym dojo świata była też piątka zawodników z Krakowskiego Klubu Karate Tradycyjnego : Wiktoria Zachariasz, Karolina Wyporek, Michał Łach, Hubert Romaniak, Sebastian Romaniak. Młodzi karatecy przygotowują się do mistrzostw Polski, które odbędą się w maju we Włocławku. Ale czasu na wakacyjny odpoczynek nie będzie, bo zaczną się zgrupowania i treningi przed Mistrzostwami Europy w Wilnie.

Informacje i Zapisy - Obozy Letnie 2015!

Rozpoczynamy zapisy na nasze letnie obozy. Zachęcamy do wcześniejszego zaplanowania wakacji z KKKT. Świadomość, że kiedyś będzie lato, skończy się rok szkolny i będzie więcej czasu na relaks i trening bardzo dobrze wpływa na samopoczucie. W wakacje zabieramy wszystkich chętnych nad morze, do Mikoszewa i do Dojo w Starej Wsi (można jechać na obydwa wyjazdy).


Do Mikoszewa jedziemy już drugi raz, bo bardzo nam się tam podobało. Zapraszamy starą gwardię i tych, którzy jeszcze z nami nigdzie nie byli.

Obóz w Starej Wsi jest to rodzinny wyjazd dla wszystkich – dzieci, dorosłych, członków kadry i wszystkich rozpoczynających przygodę z karate. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółową ofertą:

Podsumowanie obozu zimowego Zawoja 2015 :)

Na nasz tygodniowy zimowy obóz w Zawojance pojechało 130 karateków, a dla 58 był to pierwszy samodzielny wyjazd. Opieka doświadczonej kadry i starszych wiekiem i stażem kolegów pomogła przetrwać najtrudniejsze chwile ( czyli te tuż przed snem). W Mikoszewie i Starej Wsi będzie już łatwiej, pierwsze koty za płoty! Codziennie co najmniej 2 razy odbywaliśmy solidne treningi . To na pewno zaprocentuje wynikami, a przede wszystkim zdrowiem i kondycją. 90 osób zdawało egzaminy na stopnie uczniowskie. Cały czas trwał też obozowy turniej, a jak wiadomo zawody to najlepszy, poczwórny trening. Wyniki publikowaliśmy w relacjach z kolejnych dni. Zawojanka sprawdziła się jako obozowe miejsce. Staraliśmy się, oprócz terenowych aktywności na śniegu i codziennych wypraw na górkę zapewnić też inne atrakcje: gościliśmy iluzjonistę, mieliśmy ekologiczno- etnograficzne warsztaty rękodzieła z siana, był wieczór góralski i tańce z muzyką na żywo, kulig z ogniskiem.

Zawoja Dzień 7

Takim dniom - jak ostatni dzień obozu towarzyszą tzw. mieszane uczucia;). Z jednej strony smutek, że rozstajemy się z przyjaciółmi, a z drugiej radość, że zobaczymy rodziców. Proporcje tych doznań zależą od wieku, prawda? Całe szczęście nasz sobotnie przedpołudnie w Zawoi było tak napięte - że nie było czasu na rozważania. Spaliśmy dłużej niż zwykle, nie było porannego biegu. Po śniadaniu zaczęło się pakowanie, potem spotkanie na macie - i rozdanie medali z napisem "Karateka na medal". Wszyscy dostali taką pamiątkę z Zawoi, bo wszyscy zasłużyli na ten tytuł - trenowali z zapałem, nie mazali się z byle powodu, utrzymywali porządek, byli dla siebie dobrymi kumplami. Ponieważ pogoda nadal świetna ( mamy szczęście!) - w KKKT zawiązał się klub morsów i poszedł zanurzyć się w górskim potoku o temperaturze wody - 5 st. Niemożliwe? To sami sobie sprawdźcie.

Powered by RapidGoal
design: holinej.com