ZAPISY !!!


Zapraszamy do nowych grup treningowych w nowych miejscach i do kontynuowania treningów w naszych stałych lokalizacjach.

Gasshuku 2014 i Międzynarodowy kurs ITKF –International Summer Camp

Zawodnicy i instruktorzy Krakowskiego KKT szkolą się Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki „Dojo-Stara Wieś“. To coroczne, pięciodniowe spotkanie z najlepszymi w naszej dyscyplinie mistrzami, którzy dają nam siłę, motywację i wskazówki do pracy na kolejny sezon szkoleniowy i startowy. Przyjechał sensei Mahamoud Tabassi( 7 Dan ) z USA-członek Zarządu ITKF, wiceprzewodniczący Komitetu Technicznego Amerykańskiej Federacji Karate Tradycyjnego oraz Japończycy: sensei Masakazu Hashimoto ( 6 dan) Wadokai (Wado-ryu) i sensei JYUJI IZUMI 5 Dan Shito-ryu . Jest także Sensei Avi Rokah 7 dan i oczywiście Sensei Włodzimierz Kwieciński 7 Dan, Prezes PZKT.

Obóz Stara Wieś 2014 - Dzień 5

Dzień 5

Był rozruch, było śniadanie i był trening w grupach. Poza tym było gorąco. Po pierwsze upał, który przesiedzieliśmy w basenie, a po drugie- egzaminy! Sensei Rafał sprawdził surowo przygotowanie wszystkich przystępujących na kolejny stopień karate i - wszyscy zdali. Dwoje rodziców na biały pas! Gratulujemy i witamy w naszym doborowym gronie. Co do kąpieli w akwenie wodnym przy saunie- odbył się pokaz skoków w rożnym stylu, najczęściej jednak na "bombę" - czyli tak, żeby wygenerować jak najwięcej chlapania. Senseiom też nieźle szło, a doping był głośny. Potem trzeba się było wstępnie spakować, odszukać swoje rzeczy i uświadomić sobie, że to już niedługo koniec naszego tu pobytu.. Niektórzy przed kolacją poszli sobie pograć na boisku, ci bardziej zmęczeni oglądali film "Rysiek lwie Serce", a jeszcze inni moczyli się w jakuzzi.

Obóz Stara Wieś 2014 - Dzień 4

Dzień 4

Piękna pogoda sprawiła, że karatecy mieli dziś rozruch na dworze (ponieważ jesteśmy z Krakowa powinniśmy napisać na polu:). Rodzice w tym czasie rozciągali się w dojo. Po śniadaniu - oczywiście trening, a potem- bardzo miła uroczystość: podwójne urodziny. Karol i Nadia Tomaszek, bliźnięta skończyli 6 lat! Odśpiewaliśmy im 100 lat ( razem 200) - a oni poczęstowali nas pysznym tortem. Jeden był udekorowany figurami karateków, a drugi - gimnastyczkami. Nadia i jej starsza siostra Ala są utytułowanymi zawodniczkami w gimnastyce artystycznej. Potem ....

Obóz Stara Wieś 2014 - Dzień 3

Dzień 3

Wstaliśmy. O 7:30. Rozruch. Śniadanie. Trening. Do tego momentu wszystko było jak zawsze- ale potem! Potem poszliśmy do lasu na spacer (niektórzy zostali, żeby grać w piłkę). W lesie - kiedy przyszliśmy były jeżyny, brusznice, borówki i maliny. Kiedy wychodziliśmy było ich zdecydowanie mniej. Ale i tak wróciliśmy na obiad, bo tyle tu spalamy kalorii, że te 20 kilo jagódek nie załatwi sprawy....Od obiadu była już bardzo dobra pogoda . Zostały rozdane obozowe koszulki i poszliśmy na boisko na mecz: senseiowie wraz z rodzicami kontra dzieci! Przed kolacją odbył się krótki trening z podziałem na 3 grupy (rodzice poszli z senseiem Rafałem wyciskać siódme poty, osoby szykujące się do egzaminu ćwiczyły z senseiem Mateuszem, a pozostali z sensei Klaudią i senseiem Krzyśkiem. Po kolacji młodsi relaksowali się w jakuzzi, a o 20 zaczął się wieczorek sushi poprowadzony przez sensei Małgosię Zabrocką. Poznaliśmy...

Obóz Stara Wieś 2014 - Dzień 2

Dzień 2

Dziś było na zmianę: relaks, wysiłek, relaks, wysiłek, relaks. Mianowicie po ostrych, wytrzymałościowych treningach (zwłaszcza dla rodziców- ale dali radę:) - były masaże i jakuzzi. Po bardzo wyczerpującej nauce składania karategi ( dla młodszych- ale też im nieźle szło) były gry planszowe i film "samoloty". Po piłce natomiast - sjesta i sauna. Mniej więcej w takiej kolejności...Tak więc wesoło i pożytecznie spędziliśmy nasz drugi dzień obozu w poczuciu, że znaleźliśmy się w dobrym miejscu i we właściwym czasie!

Obóz Stara Wieś 2014 - Dzień 1

Dzień 1

Przyjechaliśmy do Starej Wsi przed 14:00. Czekał już na nas obiad i rozeszliśmy się do naszych cudownych, japońskich domków. Ośrodek w Starej Wsi jest niesamowitym miejscem. Połowa z naszych obozowiczów już tu była w poprzednich latach, a ci, którzy przybyli pierwszy raz są pod wielkim wrażeniem wspaniałej architektury, starannego wykończenia w japońskim stylu wszystkich detali i cudownego spokoju natury wokół. Czeka nas kompletne zresetowanie się, tak bardzo czasem potrzebne. Jest to obóz dla naszych najmłodszych karateka, wielu przyjechało z rodzicami. Oni też będą z nami trenować! Niektórzy mają nawet wyższe stopnie. A wszyscy mają zapał i chęci!
Powered by RapidGoal
design: holinej.com